Live: Płatne newslettery w Polsce - Mirek Burnejko

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=BHQ1e51ml9Q

Mirek tworzy nowy kurs na temat budowania płatnych newsletterów w Polsce. Z tej okazji klasycznie live sprzedażowy z dużą dawką własnych przemyśleń.

Co dają płatne newslettery?

  • Oszczędzają czas (tak jak kursy, nie musisz samemu szukać informacji)
  • Zarabiają pieniądze (podpowiedzi, analizy)
  • Oszczędzają pieniądze (linki zniżkowe, promocje)
  • Dają dostęp do danej osoby

Dlaczego płatny newsletter?

  • Bo to subskrybcja.

    • Na początku niska kasa, potem lepsza.
  • Proste we wdrożeniu, potrzebujesz:

    • 1-5 kanałów dotarcia do obiorców
    • Stronę zapisu
    • Stystem mailingowy
    • Opcjonalnie koszyk do zakupów
    • Czas na research, pisanie i edycję (najtrudniejsze)

      • 2-3h u Mirka
      • Można delegować
    • Opcjonalnie: miłość do tematu jeśli nie chcesz, żeby research, pisanie i edycja były najtrudniejszą częścią całej zabawy.
  • Proste w zakończeniu

    • Kończysz subskrybcję
    • Albo sprzedajesz biznes

  • Nie musisz pokazywać twarzy

    • W kursach online ciężko, w newsletterach łatwo.
    • Można zbierać informacje i informować, albo bawić, to nie jest rocket science, który wymaga twarzy.
  • Sprzedaż innych produktów

    • W newsletterze można podsyłać swoje inne produkty.
  • Teraz jest łatwo, bo nikt tego nie robi
  • Ludzie budują newslettery, żeby je sprzedać.
  • Płatne mailingi tworzą nowe produkty 🔥

    • Tworzysz mailing, ludzie odpisują, co jest super, co do dupy, przeklejasz to do outline’u kursu lub książki i masz mega dźwignię do nowego produktu.
    • Myśl w kategorii dźwigni.
    • Przykład: zbieranie informacji z newsletterów na Notion i ludzie dostają dostęp. Potem może być z tego produkt sam w sobie.
  • Ciągłe ulepszanie newslettera i sprzedaży

    • Część maili wminute.pl jest darmowych i nie promują tam produktów, tylko na samym końcu ma możliwość dołączenia do wersji płatnej.
    • Co tydzień można ulepszać treść sprzedażową i patrzeć, co działa.
  • Najłatwiejszy marketing 🔥

    • Wysyłasz maila, a potem w social mediach pokazujesz wycinki.
    • Marketingujesz wiedzą.
  • Leczysz rynek

    • Płatne newslettery przyciągają nowe osoby, które mają dość wątpliwej jakości darmowych newsletterów.
    • Jak działa proces:

      • Piszą płatnego maila, usuwają część, a to, co zostaje, leci w darmowym mailu. Reszta w płatnym.
      • Dlatego darmowe rzeczy są tak samo dobre.
  • Ludzie to doceniają

    • Otwieralność na poziomie 90%+

Główna wada

  • Musisz kochać dany temat lub delegować pracę, bo to jest dużo roboty.
  • Promocja (easy)
  • Research - trudne, ale da się researchować
  • Pisanie (easy)
  • Edytowanie (easy)
  • Technikalia (easy)

Przykłady i mirkoanaliza 25 płatnych newsletterów - czyli, co warto robić:

  • Przykładowe modele

    • Free + reklama
    • Upgrade (free -> paid)
    • Płatne
    • Inne
  • pucek.com (płatny)
  • divstocks.pl (upgrade)

    • Analiza spółki dywidendowej co tydzień.
  • odpomysłudobiznesu.pl/bb (upgrade)

    • Streszczenia książek biznesowych.
  • zainwestowani.pl (upgrade)

    • Analiza gotowców inwestycyjnych.
  • dietetykaopartanafaktach.pl/membership (newsletter + bonusy)
  • thenewsette.com (darmowy newsletter, 6mln 1-2.2021 za reklamy i polecenia)
  • readlegit.com

    • Informacje prawne.
  • cooperpress.com

    • Newsy o programowaniu.
    • Zarabiają na dealach reklamowych.
    • Dużo rzeczy sponsorowanych.
  • softwareideas.io

    • Płatne pomysły na SaaSy.
  • capitaldaily.ca

    • Lokalne newsy.
  • dailycodingproblem.com

    • Innowacyjny model dla ludzi, którzy uczą innych.
    • Codziennie jedno zadanie rekrutacyjne. A w wersji płatnej jest odpowiedź na dane pytanie. Boom.
  • vantrumpreport.com

    • 20 mld USD rocznie.
    • Newsy z obszarów agrokultury.
  • ainewsletter.co

    • Nowości ze świata A.I.
    • Łatwo sprzedawalny, twórca sprzedaje newslettery.
  • axios.com/newsletter

    • Wgląd w informacje globalne.
    • Darmowe maile, dużo reklam.
    • Podobne inside.com
  • thehustle.co / trends.co

    • Jedna darmowa i reklamy.
    • Wersja płatna wysyła tredny z różnych stron (+ mają grupę na FB)
  • scottscheapflights.com

    • Płatny newsletter + prowizja z reklam.
  • nowiknow.com

    • Fajne hobby, słaby biznes.
  • 1729.com

    • Newsletter płaci za naukę.
    • Jakaś firma wysyła info, że potrzebuje tutoriala do jakiejś libki na GH.
    • Osoby, które zrobią taki tutorial, dostają kasę.
    • Sam mail jest darmowy.
  • further.net

    • Afiliacje i partnerzy.
    • Najlepsze rady życiowe dla ludzi w wieku 40+ i 50+.
  • pomp.substack.com

    • Codziennie z podcastem.
    • Sponsorzy + afiliacje.
  • watchnewsletter.com

    • Darmowy newsletter, ale daje dużo inwestycyjnych okazji + afiliacja.
  • bullish.email

    • Po prostu informacje giełdowe.
  • seedtable.com

    • Reklamy.
    • Info o technologiach europejskich.
    • Bo w stanach lubią i szukają informacje o europie.
  • newsletter.banklesshq.com

    • Droga subskrybcja.
    • Możliwośc dołączenia do zdecentralizowanej organizacji.
  • Istnieją wyszukiwarki newsletterów, wystarczy wejść i skopiować na polski rynek.

Narzędzia

  • Czego potrzeba na start?

    • Excel + można wysyłać maila z gmaila, płatność przelewem.
  • https://substack.com/

    • Zabiera 10%.
    • Nie można zrobić strony sprzedażowej i zachęty.
    • Ale i tak jest super, bo wszystkie narzędzia w jednym.
  • https://www.getrevue.co/

    • Kupione przez Twittera.
  • Dowolny system mailowy + strona sprzedażowa + Facebook (jako strona społeczności) + Zapier + System płatności i faktur (Stripe, Tpay, ifirma)

    • imker.pl/salescrm

      • Fajny, Mirek używa w minutę.
      • Wszystko w jednym.
    • mailingr.com
    • easytools.pl EasyCart

      • Wkrótce otwarcie.
      • Działa super, bo kupujący może podać NIP i od razu tworzona jest faktura na firmę.
    • System poleceń https://sparkloop.app/

Bonus

  • Kurs będzie budowany w modelu do, learn, do:

      1. live - rzeczy do zrobienia
      1. nauka z lekcji
      1. live - podsumowanie i zadanie do zrobienia

Kilka przemyśleń

To jest na pewno świetny model biznesowy i wszyscy pewnie teraz zaczną robić płatne newslettery tak, jak teraz robią kursy.

95 tys. z newslettera od stycznia (tyle zarobił Mirek) - dobra statystyka, przydatna dla osób, które mają publiczność, zanim zaczną robić newsletter.

“Leczenie rynku”

Jednym z argumentów, który ma przemawiać za płatnymi newsletterami, jest to, że ludziom przejadły się darmowe newslettery, że “zeszły na psy, bo wszyscy teraz tylko sprzedają”, a robiąc płatny newsletter, w jakiś sposób “leczysz rynek”.

Przyznam, że nie do końca zrozumiałem, o co chodzi z “leczeniem rynku”, ale wg mnie sprawa wygląda tak:

“Darmowe” newslettery dalej są wartościowe, jeśli twórca się do nich przyłoży i nie ma znaczenia, że coś sprzedają. Wiem, bo jestem do kilku zapisany.

Jeśli komuś przejadły się “darmowe” newslettery, to najprawopodobniej znaczy, że subskrybuje złe miejsca. Ja z moich jestem zadowolony. Gdy coś mi się nie podoba, to się wypisuję (a potem często zapisuję na nowo, gdy potrzebuję).

Piszę “darmowe” w cudzysłowie, bo żaden newsletter nie jest naprawdę darmowy. Ostatecznym celem każdego jest zachęcenie do zakupu jakiegoś produktu. (Pewnie można spotkać altruistów, ale jeszcze takich nie spotkałem i nie zamierzam szukać).

Nie widzę tutaj (na razie) miejsca na romantyczne wizje typu “leczysz rynek”. Dla mnie to jest po prostu biznes, jak każdy inny, ale ma oczywistą zaletę:

  • Płatny newsletter jest produktem sam w sobie, więc płatność nie jest odroczona w czasie.
  • Dzięki temu od samego początku masz zasoby i mega zachętę do tego, żeby podpimpować swój newsletter o dodatkowe materiały, linki i inne bonusy. Cała energia skupiona jest na newsletterze, czyli na produkcie, który pojawia się teraz, a nie później.
  • Większość podanych w livie przykładów opisywała dokładnie to - twórcy dawali coś ekstra od samego początku.
  • To tak jakby budować kurs online na żywo - pisząc maile.
  • Dzięki temu wartość samego maila się zwiększa i jest on lepszy od “darmowego” newslettera, bo tam płatność, a tym samym dodatkowe materiały i bonusy, są odroczone w czasie i możesz ich nigdy nie dostać, jeśli nie kupisz finalnego produktu.

I na koniec: Nauczyłem się, że jeśli moją jedyną zachętą do pisania dobrych treści (albo robienia czegokolwiek) byłoby to, żeby ktoś mi za to zapłaci, to robię coś fundamentalnie źle na wielu poziomach i będę się z tym ekstremalnie źle czuł.

Choć wiem też, że jest to ścieżka gorzej płatna i pewnie wiele osób po przeczytaniu takich opinii jak moja ociera sobie łzy kasą zarobioną za robienie czegoś tylko ze względu na pieniądze. Życie.

Sprzedaż newslettera

Czyli innymi słowy “sprzedaż listy mailowej”. Czyli coś, co dla mnie jest nieetyczne, ale dla osób, które robią to dla kasy, jest kopalnią złota.

Każdy zawsze przestrzega, żeby nie kupować listy mailowej i z tego, co wiem, poza firmami, które chcą przeskoczyć kilka kroków dalej, nikt tego nie robi. Wchodzenie w biznes sprzedaży brzmi jak wejście w bardzo szarą strefę, ale pewnie ktoś potrafiłby znaleźć plusy takiego rozwiązania.

Skoro jedynym celem takiego newslettera jest budować, żeby sprzedać, to zalatuje tu mocno brakiem szacunku do klienta. Takie rzeczy powodują potem, że “newslettery schodzą na psy”, bo twórcom brakuje personalnego przywiązania do odbiorców.